Wednesday, 10 June 2009

Jodorowsky zaczyna nowy film w pazdzierniku.



Jak podaje już wiele serwisów filmowych, w tym Screen Daily i Film New Europe, jasny jest już budżet nowego filmu Alejandro Joforowsky'ego pt. "King Shot". Znamy już także producentów, ktorzy beda realizowali nowe przedsięwzięcie tego kultowego artysty. Zdjęcia zaczną sie w październiku w Hiszpanii, a premiera filmu jest planowana na 2010/2011 rok.

Oczywiście trzymamy kciuki i będziemy bacznie obserwować to wydarzenie w celu zdawania dodatkowych informacji.

Pracownicy londyńskiego metra strajkują!



Mam szczęście, ze od Camden Town mieszkam całkiem niedaleko (Finsbury Park) i codziennie mykam autobusem, co zajmuje mi jakieś 15 minut. Dzisiaj zajęło mi to jakieś pól godziny, ze względu na chaos organizacyjny, powstały na skutek strajku pracowników metra - wszystkie linie zostały zawieszone na dwa dni, gdyż strajkuje jakieś 20,000 ludzi.

Związkowcy rządają tym razem nie podwyżki (pensja kierowcy w metrze zaczyna się od 40,000 funtów rocznie), ale przywrócenia na stanowiska pracy dwoch kierowców, zwolnionych niedawno.

I tu leży pies pogrzebany, jednego z nich zwolniono gdyż na stacji metra, należącej do Victoria Line otworzył drzwi nie z tej strony co trzeba, a następnie skłamał w dochodzeniu. Drugiego zwolniono za kradzież.

Jeśli związki wywierają naciski, byle tylko pokazać siłę, jaka wciąż dysponują, prawo do strajku jest tu w sposób oczywisty wykorzystywane przeciwko zwyklym londynczykom, którzy najbardziej na tym ucierpią.

Witamy w Europie czasów kryzysu, gdzie każdy racjonalny argument jest obalany na rzecz racji losowo wybranej grupy interesu. Widziałem już w Londynie plakaty z hasłem "Kapitalizm nie działa", reklamujący konferencje neomarksistowska. Osobiście wywiesilbym plakaty z hasłem: "Etatyzm nie działa - spróbujmy w końcu kapitalizmu".


Friday, 5 June 2009

Chaosmos.pl - it's fresh!



Chaosmos.pl is a freshly published picture album of Polish esoteric art, containing works of well known artists and just discovered new talents. This is the first publication of that sort in Poland available to order online and to be shipped worldwide. Considering a fact, that it's really affordable in price and contains bonus CD, I suggest strongly it's purchase by anyone interested in relations between magick, esoterics and art in Eastern Europe. Full information in English is available on the official site.


Wednesday, 3 June 2009

Thursday, 14 May 2009

Krótka historia komercjalizacji kontrkultury!



Krótka historia komercjalizacji kontrkultury, znaleziona na stronie Manolith. Kilka banałów i kilka interesujących dygresji. Przejrzyjcie.


Tuesday, 12 May 2009

Czas zadać pytanie: "W co oni wierzą ?"



Angielski brukowiec "The Sun" wyciąga na wierzch wypowiedzi byłego prezydenta USA, Ronalda Reagana, który mierzy się w nich ze swoją wielka obsesja - zagrożeniem Ziemi inwazja kosmitów! Temat opisał w swojej książce amerykański autor, Darwin Porter.

Jeśli jest to prawda, należy zadać sobie pytanie "W co wierza na przykład Barack Obama i Wladimir Putin?" W światowy spisek Wielkich Przedwiecznych czy armię insektoidow, ukrywających się pod Mount Everest w celu zniszczenia cywilizacji ludzkiej na sygnał dany z Syriusza? Paranoja szerzy sie lepiej niż religia w głowach światowych przywódców. Dokonajcie rewizji twierdzeń dyskordianskich i spróbujcie wyobrazić sobie w co wierzy Donald Tusk?


Monday, 27 April 2009

Borowczyk na cenzurowanym...



Jakieś trzy dni temu obejrzałem sobie wreszcie nie pocieta przez cenzurę wersję wspanialego filmu "Za murami konwentu" w rezyserii jednego z najlepszych polskich artystow-imigrantow, Waleriana Borowczyka.

Wersja reżyserska od ocenzurowanej różni sie scenami, w których zakonnice dokonują aktów lubieznych za pomocą wibratora lub męskiego członka :) Jest to także pierwszy film Borowczyka w pelni zrealizowany poza Francja, a dokładnie we Wloszech.

Scenariusz jest oparty o rozdział z powieści Stendhala, jest to jednak dosyc luźna adaptacja :) U Borowczyka fascynacja erotyka prowadzi bowiem do bezpośredniego ataku na katolicka represyjnosc wobec cielesności. Jako motyw przewodni Borowczyk wykorzystuje walkę pomiędzy siostra przelozona, ciągle kontrolujaca zachowania młodszych siostrzyczek, a namiętna zakonnica z bogatego, szlacheckiego rodu, która przeciwstawia sie jej z cała mocą oddając się przy tym rozkoszom seksualnym.

W filmie czasami ciężko jest określić, która zakonnica jest która, gdyż wszystkie są przepiękne i wszystkie noszą habity, pod którymi ukrywają swoje wspaniale, młode piersi i gorące cipki. Kto nie chciałby przeleciec zakonnicy? Wydaje mi się, ze to odwieczne marzenie erotyczne drzemie w sercu każdej kobiety i każdego mężczyzny. Borowczyk w magiczny sposób ekranizuje owo marzenie pokazując je jako walkę naturalnych instynktow człowieka z fałszywa, xianska moralnością.

Film jest fantastyczny i polecam go każdemu, szczególnie ze względu na grające w nim śliczne Wloszki, do których sam mam słabość :) Film daje nam także szybki wniosek, że władza każdego autorytetu sama domaga się zniszczenia, gdyż gniecie naturalne, potężne dążenia do realizacji swoich najgłębszych pragnień, które zawsze biorą górę!

Co jest jednak ciekawe, to że w dodatkach do filmu mozna znaleźć wywiad z gościem, który zrobił swego czasu w Londynie retrospektywe filmow Borowczyka, która była sukcesem do tego stopnia, iż zrealizowano ja także w Polsce. Niestety, gdy koleś przyleciał na spotkanie z polskim organizatorem z lista filmów, które można było pokazać, okazało się ze na pokazanie "Za murami konwentu" NIE MA OPCJI!

Tu zwracam się ze szczerymi słowami do całego zmurszalego establishmentu katolickiego w kraju swojego urodzenia: CHUJ WAM WSZYSTKIM W DUPE! Ten kraj nigdy nie będzie wolny, jeśli sztuka powazanych na świecie artystów, będzie w nim skazana na wieczny niebyt.


Saturday, 25 April 2009

Żegnaj mój stary blogu :)



Bijąc się z myślami znalazłem w końcu twórczy kompromis na swoje blogowe rozterki! Zmienię nazwę, a z nią przechrzcze sie w ogniu przemiany, by kontynuować odwieczny, ludzki wysiłek kształtowania formy doskonałej! Czasami przyjęcie nowej formy musi poprzedzac przyjęcie nowych treści, aby czytelnicy nie wyszli w końcu znudzeni z tego kina.

Żegnaj więc Wojno Informacyjna, nad która tyle spędziłem godzin, tygodni i miesięcy. Mój blog obleczony w nowa formę i wizję, będzie od tej pory nosił nazwę "Skrzynka Demona". Adres także ulegnie zmianie, dokonajcie wiec koniecznych poprawek.