... where cult & sleaze meet... digging classic genre flicks, exploitation revival, auteur cinema & rare documentaries... you like it, we like it!
Showing posts with label esoterics. Show all posts
Showing posts with label esoterics. Show all posts
Friday, 5 June 2009
Chaosmos.pl - it's fresh!
Chaosmos.pl is a freshly published picture album of Polish esoteric art, containing works of well known artists and just discovered new talents. This is the first publication of that sort in Poland available to order online and to be shipped worldwide. Considering a fact, that it's really affordable in price and contains bonus CD, I suggest strongly it's purchase by anyone interested in relations between magick, esoterics and art in Eastern Europe. Full information in English is available on the official site.
Friday, 26 January 2007
Magivanga odsłania życie Aleistera Crowleya
Jeśli nie macie pojęcie kim był Aleister Crowley i jakie było jego znaczenie dla odrodzenia magicznych nurtów XX i XXI wieku; jak głęboko idee tego daleko patrzącego i ironicznego okultysty wgryzły się zarazem w tkankę kultury popularnej i współczesnych systemów inicjacyjnych o duchowej treści, to nie możecie przegapić nowego tekstu Dariusza Misiuny, zamieszczonego w Magazynie MAGIVANGA! Tekst ten z pewnością powiększy również zasób wiadomości jednostek, którym osoba, nazywana w swoim czasie "Wielką Bestią 666", nie jest do końca nieznana...

Na "królewską ścieżkę" Crowley trafił w grudniu 1896 roku, kiedy pojechał do Sztokholmu z zamiarem powitania tam nowego roku. Wtedy to, w noc sylwestrową zdarzyło mu się przeżyć coś, co zadecydowało o jego całym późniejszym życiu. Doznał wizji mistycznej, o której wypowiadał się niezwykle zdawkowo: Doznałem olśnienia, że posiadam magiczne środki dla stania się świadomym swej natury, która jak dotąd skrywała się przede mną. Przeżyłem doświadczenie strachu i bólu, połączone z pewnym duchowym koszmarem, a jednocześnie był to klucz do najczystszej i najświętszej duchowej ekstazy jaka w ogóle istnieje.
Crowley przestrzegał przed zbyt dosłownym rozumieniem symboli religijnych: Uważaj, mój drogi braciszku, byś nie popadł w tarapaty rozmyślając nad tą Jednią. Albowiem pierwsza zasada zwykle pojawia się w różnych, przeciwstawnych formach. Mamy więc Ojca i Matkę, występujących pod różnymi postaciami. Dziś męskość przeciwstawiana jest kobiecości, choć w Tym Co Najwyższe nie ma podziału. I tak punkt i okrąg, lingam i joni, róża i krzyż, jin i jang, iglica i nawa w rzeczywistości tworzą jedność, chociaż na pozór zdają się być rozdzielone. Ta sama prawda dotyczy trzech najistotniejszych par przeciwieństw: Boga i człowieka w Bogoczłowieku, podmiotu i przedmiotu w stanie samadhi oraz kobiecości i męskości w ludzkości. Parom tym, jak twierdzi Crowley, towarzyszy jednak zawsze trzeci element, bez którego żaden symbol nie może być pełen.
[Czytaj dalej w Magazynie Magivanga]
Subscribe to:
Posts (Atom)