... to pozwolę sobie na małą dygresję na temat tego, co obecnie porabiam zawodowo. Ostatecznie rzuciłem zawód dziennikarza po ostatniej, nieudanej próbie rewitalizacji moich ambicji w tym kierunku i otworzyłem ze znajomym mały sklepik w sercu
Camden Stables, gdzie można mnie spotkać pięć dni w tygodniu przynajmniej do końca listopada. Gdyby ktoś chciał podejść i pogadać, serdecznie zapraszam.
a gdzie dokladnie.
ReplyDeletepomiedzy sklepem z plytami, a sklepem z pamiatkami z Czarnego Ladu :)
ReplyDeletea dasz autograf jak przyjde?
ReplyDeletejasne, smalcem ci na czole napisze :)
ReplyDeletesmalcem z pachwiny?
ReplyDelete